-5 0 +5
pl en de
Wtorek, 06.12.2011     
16:18:22
signal iduna

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej

 

  

Dlaczego NIE dla TFG – Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego

Czy jest uzasadnione wprowadzenie II-go filara tzw. Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego? Jakie są argumenty za lub przeciw? Na wstępie pytanie? Dlaczego nie jest brana pod uwagę, zrobiona opinia : BAS-WAP-1912/12, zrobione dla: Poseł Ireneusz RAŚ Przewodniczący Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki w sprawie: INFORMACJA na temat regulacji prawnych służących ochronie konsumentów usług turystycznych oraz rozwiązań dotyczących gwarancji finansowych i systemów ubezpieczeń biur turystycznych w wybranych państwach Unii Europejskiej (Czechy, Dania, Francja, Hiszpania, Niemcy, Węgry, Wielka Brytania)

Turystyczny Fundusz Gwarancyjne ( skrót TFG ) , pytania i odpowiedzi, jakie często są stawiane kierowane do nas, do branży:

1/ Jakie będą koszty dla legalnie i uczciwie pracujących podmiotów w branży?
Odpowiedź; bardzo duże, ze skutkami które nawet dzisiaj trudno przewidzieć, bo;

- Wpływy na TFG będą nieograniczone, regulowane jedynie decyzją aktualnie urzędującego Ministra, niczym nieograniczone, w Ustawie będzie zapisane uzasadnienie „dobro społeczne”.

- Koszty obsługi, jak słyszmy będą narastające i w miliony (4-5-6) złotych, niczym nieograniczone, bo zawsze z uzasadnieniem „ dla dobra klientów, oszukanych turystów”

- Nikt nie będzie wstanie podważyć jakiejkolwiek decyzji związanej z kosztami utrzymania takiej spółki, oraz ustawowo powołanej Rady zarządzającej. W branży turystycznej, gdzie my pracujemy, proponowane stawki wynagrodzenia są szokująco wysokie już dzisiaj a co będzie później, łatwo przewidzieć.
- Branża , pojedyncze podmioty, które będą wpłacać taką daninę, podatek na TFG, nie będą mieć wpływu i odpowiedniej reprezentacji. Zważywszy, że wg. założeń zdecydowana większość tych przedstawicieli będzie zainteresowana jedynie wydawaniem i medialnym pokazem. Ilość 4 przedstawicieli Izb, niczego nie zmieni. Niezależnie od różnic stanowisk to ilość zrzeszonych w Izbach organizatorów to nie więcej niż 800, a zarejestrowanych podmiotów ponad 3000.
Czyli idąc tą drogą to należy wprowadzić obowiązek przynależności ( może też partyjnej?).
Wskazani PRZEDSIĘBIORCY, bo noszą to samo nazwisko!? KOWALSKI mają być ukarani bo ... pochodzą z tej samej rodziny?!

2/ Kto będzie płacił, a kto regulował działalność biur podróży
a/ zaświadczenie ( zgodę wydaje Urząd Marszałkowski ) i aktualnie zapomina o sprawie, mimo, że ma to być działalność regulowana. Urzędom brakuje odpowiednich instrumentów kontrolnych, monitoringu, czy nawet nie może odmówić wydania dokumentu
…podatnik na TFG nie ma na nic wpływu
b/ wielkość sumy gwarancyjne nalicza Ubezpieczyciel, nikt nie może zakwestionować, że źle wyliczył sumę gwarancyjną!
…podatnik na TFG nie ma na nic wpływu
c/ upada biuro podróży     …podatnik na TFG nie ma na nic wpływu

d/ podatnik na TFG będzie płacił za wszystko, za wszystkie błędy popełnione przez w/w

Uwaga: Twierdzenie, że za składkę na TFG zapłaci klient, jest pozbawione podstawowej wiedzy!
- to nie będzie jak akcyza do pojedynczego produktu, osobno wykazywana i wszyscy równo!
- składka na TFG nie będzie wchodzić w koszty imprezy! to nie pomniejszy podatku dochodowego i VAT-u, podatnik nie odliczy sobie tego z kosztów imprezy!!
- to będzie kosztem biura !!! podobnie jak ubezpieczenie OC organizatora , czy wynagrodzenie pracownika , itp., to będzie koszt biura, który pomniejszy zysk, roczny bilans.

Gdyby taką drogą iść … to klient może powiedzieć „ proszę pomniejszyć mi ten koszt bo mnie to nie interesuje, to problem biura i klient nie chce płacić składki na … bankrutów”

3/ Komu będzie służył?
Tak, zabezpieczy interes poszkodowanych turystów to jedyny argument za, ale w sposób nieograniczony i jakim kosztem! A są inne rozwiązania – poniżej, kilkanaście propozycji niezbędnych postulatów kroków aby naprawić system.
TFG będzie służył:
a/ Dla wygody i tzw. „świętego spokoju” dzisiejszym i jutrzejszym Rządom, Politykom.

b/ Wszystkim urzędom powołanym przez społeczeństwo, do pracy dla polskiego sektora gospodarki  turystycznej, które pozbywają się tzw. „problemu”.

c/ Stworzy intratne posady dla osób zatrudnionych wg. założeń - dzisiaj 23 stanowiska, jutro 123 – bo taka znajdzie się z czasem potrzeba.

d/ Stworzy dla wybrańców „narodu” możliwość rządzenia branżą, nieograniczone możliwości eliminowania uczciwie pracujących podmiotów wg. nigdzie nie określonych zasad, reguł, wg. własnego uznania dla uzasadnienia „dobra Turystyki?”.
e/ Będzie promował zagraniczne podmioty gospodarcze, których jest i będzie bardzo dużo, które w Polsce funkcjonują na zasadzie oddziału, które nie płacą w Polsce podatków, które nie będą musiały ponosić kosztów – obowiązku płacenia na TFG. Polskie prawo będzie służyło ochronie OBCYCH podmiotów, będą bardziej konkurencyjne, itp..

uwaga więcej wyliczeń w pkt4: ktoś kto twierdzi, że koszty, opłaty na TFG biura organizatorzy przeniosą na klientów, to albo nigdy nie miał nic wspólnego z prowadzeniem firmy, a szczególnie już na pewno biura podróży. Zyskowności w turystyce to kilka, czasem kilkanaście elementów składowych, to nie jest pojedyncza rzecz do którego na końcu dodajemy akcyzę i wszyscy po równo. Głoszenie takich populistycznych opinii wynika wyłącznie z zupełnego niezrozumienia działalności gospodarczej lub bardziej ze zwykłego wygodnictwa usprawiedliwienia swojego stanowiska. Komu się chce zastanawiać, pomagać polskim przedsiębiorcą? Zdecydowanie łatwiej jest wskazać winnego, karać słabszych, pozbyć się „problemu”.
<więcej następna odsłona>

 

autor: Śląska Izba Turystyki, data dodania: 30.04.2012, 00:00
źródło: ŚIT
 

Komentarze do wiadomości

Na razie nikt nie dodał jeszcze komentarza. Bądź pierwszą osobą która pozostawi tutaj komentarz.

 

Napisz komentarz

Wypełnij wszystkie pola.


Trwa ładowanie...